Czasami znalezienie czegokolwiek mimo, że wiadomo gdzie tego szukać zajmuje więcej czasu niż powinno. Sprawa się komplikuje kiedy nie działają łącza, serwery itd.. Coś co powinna zająć kilka minut zajmuje czasem kilka godzin a wszystko dlatego że zapomnieliśmy o czymś lub czegoś wcześniej w taki sposób nie wykonywaliśmy. Ja ostatnio męczyłem się z bazą danych firebird – zresztą nie pierwszy raz.. ale to już inna historia.
Poszukiwałem możliwości przeniesienia bazy danych z windows do linuxa, tak bymożna było z jednej aplikacji – nie napisanej zresztą przeze mnie ani nikogo z mojej firmy – korzystać w jednym momencie z wielu lokalizacji. Do tego potrzebny był serwer – w czym pomógł debian. Okazało się że baza było w formacie gdb a ja potrzebowałem fdb. Kombinowałem na wiele sposobów, ale udało się w najprostszy – który dopiero na końcu wykorzystałem (stara zasada Murphy’ego – “poszukiwaną rzecz znajdziesz w ostatnim sprawdzanym miejscu)
Bazę gdb zarchiwizowałem lokalnymi narzędziami firebirda tj. gbak
Opis dostępny jest na stronie: Backup and restore FireBird FAQ http://www.firebirdfaq.org/cat5/ , a u mnie wyglądało to w ten sposób:
gbak -b -v 192.168.2.10:c:\bazy\baza.gdb c:\baza_kopia.fbk -user SYSDBA -pass 123456
a nastepnie wciagniecie do zdalego serwera:
gbak -c -v baza_kopia.fbk server:/var/lib/firebird2/data/baza.fdb -user sysdba -pass *****
I to wystarczyło. Przy okazji jednak znalazłem bardzo fajne narzędzie którym pobawiłem się przez chwilkę i być może zakupię bo przydać się może w pracy z wieloma bazami. RazorSQL dostępny jest dla Windows, Linux, Mac OS X i Solarisa. Bardzo fajny zbiór wszystkich potrzebnych do codziennej pracy z bazami wszelakimi narzędzi.
Ale mimo wszystko – czasem lepiej zacząć od podstawowej dokumentacji.
A tu dobra podpowiedź, ale to już jakby po nie w czasie http://www.archivum.info/pl.comp.lang.delphi.bazy-danych/2008-07/msg00087.html